BYTYŃ - Nieformalne Niestowarzyszenie miłośników żeglarstwa. Pilski Okręgowy Związek Żeglarstwa POZŻ :: Pływać każdy może trochę szybciej lub ...
 
BYTYŃ - Nieformalne Niestowarzyszenie miłośników żeglarstwa. Pilski Okręgowy Związek Żeglarstwa POZŻ
18 Wrz, 2019 - 17:25  


Menu serwisu



REKLAMA

Jesienna promocja na rejestracje domen i hosting.
ŻAGLOWNIA
Janusz Olszewski
Szycie żagli
naprawa żagli
tel.091/56 21 335
kom.606 258 706
73-108 Morzyczyn
ul.Mickiewicza
www.polsails.pl

Rejsy, Chorwacja, obozy, szkolenia żeglarskie

TRANSPORT JACHTÓW I ŁODZI MOTOROWYCH LUB
WYNAJEM PRZYCZEPY PODŁODZIOWEJ
Poznań (wielkopolskie)
Wałcz (zachodniopomorskie) 
Transport jachtów i łodzi motorowych
o masie do 2,5 tony i długości 9 metrów na terenie kraju i za granicą.
Wjeżdżamy do wody.
Kontakt:
tel. +48 602-884-796
predatorsystem@onet.eu



Kto jest online

 Witaj Przybyszu!
Dołącz do Nas



Zarejestruj się za darmo, aby uzysakć specjalne przywileje

 Utwórz konto
 Login:
Użytkownik:


Hasło:


Zapamiętaj mnie

Użytkownicy: Online:
Użytkownicy: Użytkownicy:0
Goście: Goście:1
Razem: Razem:1
 Użytkownicy online
Brak użytkowników online...
Morska wyprawa do Darłowa

(330 razem słów w tym tekście)
(1828 Odsłon)   Strona gotowa do druku

Pięcioro żeglarzy z Klubu Żeglarskiego „Kotwica” w Rogoźnie na jachcie MANIANA odbyło w połowie czerwca rejs stażowo-szkoleniowy po wodach Zalewu Kamieńskiego i Morza Bałtyckiego. Jacht wyruszył z Kamienia Pomorskiego do Dziwnowa, a następnie wzdłuż wybrzeży Bałtyku do Kołobrzegu. Drugiego dnia wyprawa trwała cały dzień po Morzu Bałtyckim do Darłowa. Warunki atmosferyczne było bardzo zmienne: od wiatru o sile 3-4 stopni w skali Beauforta do całkowitej flauty, którą żeglarze wykorzystali na bezpieczną kąpiel w Bałtyku.

W Darłowie jacht stanął na przymusowe sztormowanie, bowiem siła wiatru na morzu sięgała 9-10 stopni w skali Beauforta i tworzyły się ogromne 2-metrowe fale. Jeden z polskich jachtów stracił w takich warunkach maszt, jacht zatonął, a załogę uratował rosyjski statek. Dopiero po 3-dniowym oczekiwaniu fala zmniejszyła się do około 1m wysokości, co umożliwiło w miarę bezpieczne wyjście z trudno dostępnego portu w Darłowie.

Rogozińscy żeglarze chcieli popłynąć na Bornholm, ale niestety czas naglił, bo wyprawę zaplanowano na tydzień, dlatego kolejnym przystankiem na trasie był kolejny raz port w Kołobrzegu. Następnie MANIANA zawinęła do mniejszych portów w Dźwirzynie, Mrzeżynie oraz na krótki przystanek – do pirsu w Niechorzu. Stąd już tylko kilkanaście mil morskich do Dziwnowa, gdzie po przekroczeniu mostu zwodzonego pozostaje tylko wpłynąć na Zalew Kamieński, czyli do miejsca postoju jachtu w Kamieniu Pomorskim.

Z dziennikarskiego obowiązku dodajmy, że w rejsie udział wzięli: sternik załogi Leszek Kuźma, pierwszy oficer Piotr Ratajczak oraz załoga Halina Szuberska, Monika i Paweł Ratajczak. Warto podkreślić, że zdobywanie praktyki żeglarskiej na dużych akwenach pozwala doskonalić kwalifikacje, odbyć staże szkoleniowe i w efekcie uzyskać kolejne stopnie żeglarskie. Wszak godziny morskie uzyskane podczas wyprawy będą uwzględnione przy staraniach o patent sternika jachtowego i morskiego sternika jachtowego. To gwarantuje z kolei dobrą kadrę instruktorską, potrzebną do prowadzenia szkolenia podstawowego z młodzieżą.  

  

[ Wróć do Relacje z rejsów | Spis sekcji ]
Footerdot.gif
Pływać każdy może trochę szybciej lub ...   

A ja wiatr i słońce, I horyzont bez końca. A ja wiatr i woda - Twoich słów szkoda!
REDAKCJA Produkcja i utrzymanie w internecie   magmart na www.postnuke.com warunki korzystania z serwisu
Korzystamy z serwera  EWAN.PL